Smażone banany z prażonymi migdałami i rodzynkami

Witajcie serdecznie!

Dzisiaj, na zakończenie pierwszego cyklu sobotnich przepisów, przychodzę do Was z banalnie prostym, a jakże pysznym pomysłem na deser. Ta wysoko węglowodanowa i lekkostrawna propozycja fenomenalnie sprawdzi się przed intensywnym treningiem, czy meczem. Jeśli jeszcze nigdy nie mieliście okazji spróbować smażonych bananów, zachęcam Was do skorzystania z przepisu! Jestem pewna, że przypadnie Wam do gustu!

Banany, oprócz tego, że są pyszne, charakteryzują się wieloma korzystnymi w diecie piłkarza właściwościami.
Należą do owoców wysoko kalorycznych i bogato węglowodanowych, dlatego nazywane są często „owocami sportowców”. Ich wysoką zawartość witamin C, B6 i potasu (niezwykle ważnego w diecie piłkarza) należy do kolejnych zalet tego produktu. Banany zapobiegają skurczom mięśni, pomagają w niestrawności, biegunce i wzdęciach, wykazują działanie przeciwnowotworowe, wpływają na poprawę krążenia krwi i utrzymanie homeostazy elektrolitowej. Banany im bardziej dojrzałe i żółte, tym słodsze. Jak to się dzieje? W miarę dojrzewania owocu, zawarta w nim skrobia przekształca się w cukry proste, a sam owoc staje się łatwostrawny, dlatego zachęcam do włączenia ich do codziennego menu naszego młodego sportowca.

Smażone banany z prażonymi migdałami i rodzynkami:

• Dwa średniej wielkości dojrzałe banany
• Łyżka tłuszczu np. Masło klarowane, olej kokosowy
• Dwie łyżki rodzynek
• Dwie łyżki migdałów w płatkach
• Cynamon

Rozgrzałam tłuszcz na patelni.
Banany obrałam, przekroiłam wzdłuż i smażyłam z dwóch stron do zrumienienia.
Na osobnej patelni rozgrzałam odrobinę tłuszczu i uprażyłam migdały, po chwili dodając rodzynki.
Banany przełożyłam na talerz, posypałam bakaliami i oprószyłam cynamonem.

Mam nadzieję, że pierwszy cykl przepisów okazał się dla Was przydatny i smaczny. Do zobaczenia w marcu!

Justyna Gomułka

Przewiń do góry